Jeż

Tuż przed ogłoszeniem pandemii zdarzyło się tak osobliwie, że razem z K. wiozłyśmy przez Ochotę kuchenkę gazową na złomiarskim wózeczku. Nie pytajcie! Wiozłyśmy i już, choć było to dość absurdalne. Zmierzchało się, kiedy na trawniku zauważyłyśmy jeża.

Mamy szczególny sentyment do jeży i bardzo przeżywamy każdego przejechanego jeżyka, dlatego od razu zaczęłyśmy obserwować, czy osobnik, który na trawniku wykonuje jakieś nerwowe manewry, nie próbuje czasem przejść przez ulicę. Bo jeśli tak, to musimy zapewnić mu bezpieczne przejście. Niestety nie dało się ustalić, o co mu chodzi, bo stwierdził, że na chodniku jest tłum i on poczeka aż będzie pusto. A tłum się zrobił bo oprócz nas i naszej kuchenki, przystanęła przy nas staruszka z wózeczkiem zakupowym, która, jak się okazało, również postanowiła zaopiekować się jeżem.

Wywiązała się między nami, a starszą panią, dyskusja podczas, której dowiedziałyśmy się, że pani też ma sentyment do jeży, bo jak była mała to miała jeża Tuptusia. Pani postulowała przeniesienie naszego podopiecznego na jej podwórko, bo tam jest kupa liści i jest to idealne miejsce dla jego gatunku. Na to my zauważyłyśmy, że nie wiadomo, czy jeż tam właśnie chce zamieszkać, ani w ogóle jakie ma plany, czy przenosić go przez ulicę, bo może on właśnie chce być po tej stronie. Ostatecznie zgodziłyśmy się, że się nieco rozsuniemy i zobaczymy, co jeż zrobi. Jak będzie chciał przejść to zatrzymamy najeżdżające samochody.

Miotały nami te odwieczne wątpliwości, czego chce ten ślimak/żuk/dżdżownica, którego zabieramy z drogi i przenosimy w bezpieczne miejsce, które najpewniej nie jest ich wymarzoną destynacją.

I tak stałyśmy czujne z tą kuchenką gazową na złomiarskim wózku, krzyżując jak w Westernie spojrzenia ze starszą panią stojącą na przeciwko i czekając na decyzję jeża.

A jeż podszedł do nas, obwąchał mi buty i zniknął pod ogrodzeniem.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s