Drzwi do bram

Ostatnie dni roku 2019 spędzałyśmy na Podlasiu, zwanym też muzycznym eldorado Jacka Kurskiego. Samej udało mi się tam wypłukać złotą grudę, czekając na pierogi ruskie w karczmie usłyszałam jak z głośnika leci piosenka ze słowami “całuj mnie też tam, gdzie drzwi do nieba bram”. Wiele na temat tego zdania dałoby się napisać w kwestii obyczajowej, czy też ewolucji poetyki naszego narodowego gatunku muzycznego, mnie jednak najbardziej zastanawia kwestia technologiczna, czyli: drzwi do bram.

W sensie, że są bramy, w których są wycięte drzwi. Są bramy, za którymi są drzwi. Ale drzwi do bramy? Brama jest po to, żeby coś większego było w stanie wjechać, więc bez sensu dawać drzwi, a potem bramę, bo przez drzwi nic dużego się nie zmieści, więc po co potem bramę, którą się robi własnie po to, by coś dużego wjechało.

Takie mam problemy, kiedy staram się nie myśleć o problemach w tym roku.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s