Reminiscencje

Przypomniał mi się obrazek z zeszłego roku.

Siedziałam na kanapie w rodzinnym domu Konopka w Suwałkach. Jej mama była obok mnie i opowiadała mi zawiłości jakiegoś tureckiego serialu, który poleciła jej koleżanka, a ja już po drugim zdaniu się zgubiłam, bo raz, że fabuła była zawiła, a dwa, że we włączonym telewizorze leciała reżimówka i właśnie pokazywali zamek o zachodzie słońca,a potem jakiegoś omszałego zakonnika i serce mi zaczęło się radować, że może to słynna Korona Królów, ale nagle (ja cały czas próbowałam nadążyć za tym co mówi mama Konopka)zakonnik ten zaczął z jakimiś kucharzami o włosach na żel i jakąś kobitą figlować z produktami spożywczymi, że jak wspaniale się gotuje, a na koniec łobuzersko dmuchnął w dłoń z mąką w stronę kamery, to już wiedziałam, że to nie Korona Królów, a potem pojawiła się plansza, że tematem są kobiety w Kościele i zakonnik zaczął mówić o tym,że kobiety w kościele (cały czas próbowałam też śledzić, co mówi do mnie mama Konopka)mają się świetnie, bo Maryja, bo Maryja, bo Maryja, a potem znowu plansza, a po planszy ta kobita od figlów w kuchni z miną cwaną jak Amerykanka, w scence z Panem Śmiercią, no i ta kobita z mieszaniną pobłażliwego rozbawienia zadaje pytanie co zakonnik sądzi o feministkach, a już widać po niej, co ona sama o nich sądzi, a zakonnik z mądrą miną mówi, i mówi, i mówi, a mówił lepiej na pewno niż dziennikarka by mówiła, gdyby jej pozwolono, a ja cały czas starałam się nadążyć za tym, co mówi mama Konopka, a w mojej czaszce następowały mikrowybuchy, a potem chyba coś gotowali. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s